Nie pytajcie mnie czy właśnie była 50% obniżka na te buty czy rozdawali je za darmo – bo jak właściwie inaczej wytłumaczyć zakup tak mało zgrabnego i nieatrakcyjnego obuwia? Dziwnie mądrzy wielcy ludzie mody mówią, że jeśli coś jest wygodne, to nie może być modne. To dobry moment, by przystanąć na chwilę i przyznać, że zgodnie z tym stwierdzeniem jestem szalenie niemodna, bo zawsze przedkładam własny komfort nad wszystko inne.
fot. Paweł
marynarka: felicee, bluzka: romwe, spodenki: stradivarius, czapka: reserved, buty: le bunny bleu
.jpg)
.jpg)
.jpg)